Podatkowy prezent od rządu? Część Polaków zyskałaby kilkaset złotych miesięcznie
(…) Jak już pisaliśmy w money.pl, na podwyższenie kwoty wolnej szanse są raczej marne z uwagi na wysokie koszty budżetowe takiego rozwiązania, dlatego rządzący raczej dyskutują o nowych stawkach PIT i progach podatkowych. Nieoficjalnie poznaliśmy aktualny stan gry wokół tego tematu.
Jak słyszymy, obecnie analizowany jest wariant wprowadzenia jednej nowej stawki PIT wynoszącej „około 24 proc.” Celem jej wprowadzenia miałoby być zmniejszenie szoku, który przy rosnących wynagrodzeniach towarzyszy coraz większej liczbie podatników wpadających w wyższy próg podatkowy.
Inny rozmówca nie wyklucza, że stawka będzie nieco niższa: 22-23 proc. (…)
(…) Nowa stawka złagodziłaby problem osób wchodzących w obecny drugi próg podatkowy, a tylko w zeszłym roku było ich niemal dwa i pół miliona. W tym będzie ich jeszcze kilkaset tysięcy więcej.
– Ma to być sprzedane tak, że to gest, na jaki możemy się zdobyć – mówi nam polityk KO. (…)
(…) Można więc sobie wyobrazić scenariusz, w którym stawka 12 proc. obowiązuje tak jak dziś, do progu 120 tys. zł rocznie, z kolei powyżej tej kwoty i do kolejnego progu – np. 150 tys. zł – jest nowa stawka 24 proc., a następnie powyżej kolejnej kwoty wchodzi już stawka 32 proc.
Inny wariant mógłby zakładać podwyższenie obecnego progu 120 tys. zł – wówczas do nowej, wyższej kwoty (np. 150 tys. zł) obowiązywałaby stawka 12 proc., a dopiero potem przy kolejnych progach zaczęłyby się pojawiać stawki 24 i 32 proc. (…)
