Faktura „dla żartu” może skończyć się więzieniem. Jakie kary grożą za wystawianie dokumentów na cudzy NIP?
Nagranie z apteki, na którym klient żąda faktury za prezerwatywy na dane Kancelarii Premiera, miało ośmieszać nowy system KSeF. W rzeczywistości pokazuje coś znacznie poważniejszego: lekkomyślne i nielegalne działanie, za które grożą surowe sankcje karne i podatkowe. Nie próbujcie tego. (…)
(…) Nowy system nie legalizuje fikcyjnych faktur ani nie ułatwia oszustw. Wręcz przeciwnie, znacząco zwiększa wykrywalność nieprawidłowości. Faktura wystawiona w KSeF nie znika, nie da się jej „wyrzucić do kosza” ani udawać, że nigdy nie istniała. Każdy dokument jest przypisany do konkretnego NIP-u i może zostać przeanalizowany w toku czynności sprawdzających, kontroli podatkowej lub postępowania karnego skarbowego. Kluczowe jest to, że faktura nie jest żartem ani memem, lecz dokumentem księgowym. Jeżeli zawiera nieprawdziwe dane nabywcy, staje się dowodem potencjalnego przestępstwa, niezależnie od intencji. (…)
(…) Osoba, która świadomie doprowadza do wystawienia faktury na dane podmiotu, który nie był stroną transakcji, naraża się na odpowiedzialność karną za poświadczenie nieprawdy w dokumencie. To nie jest wykroczenie administracyjne, lecz czyn zagrożony karą grzywny, ograniczenia wolności, a w skrajnych przypadkach nawet karą pozbawienia wolności do trzech lat. Dodatkowo w grę wchodzi odpowiedzialność karno-skarbowa, jeżeli faktura mogłaby zostać użyta w rozliczeniach podatkowych lub wprowadzać w błąd co do kosztów działalności. Nawet jeśli dokument zostanie później „anulowany” w sensie księgowym, jego pierwotne wystawienie pozostaje faktem zapisanym w systemie KSeF. (…)
