Dyrektorzy mają zarobki, które frustrują podwładnych. „Nieporozumienie”
Zarobki dyrektorów w ministerstwach rosną w szybkim tempie – w ciągu dwóch lat wzrosły o prawie 7 tys. zł i dziś dorównują wynagrodzeniu Prezydenta RP. Tymczasem pracownicy niższego szczebla zarabiają znacznie mniej, co budzi frustrację i podnosi alarm wśród związkowców. (…)
(…) Na podstawie najnowszych danych, obejmujących rok 2025 r, przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w służbie cywilnej w Polsce wynosi 12 tys. 347 zł. Przy czym na tym tle zdecydowanie wyróżniają się zarobki dyrektorów, którzy nie biorą udziału w wymagających konkursach. (…)
(…) Jak czytamy na stronie Gov.pl, w 2026 r. kwota bazowa dla służby cywilnej została ustalona na poziomie 2 842,77 zł. Struktura wynagrodzenia jest inna niż u większości pracowników w Polsce. Pensja składa się z wynagrodzenia zasadniczego (zależnego od mnożnika kwoty bazowej) oraz dodatku za wieloletnią pracę (5-20 proc.) (…)
(…) Sytuacja budzi jednak sporo emocji ze względu na pokaźny wzrost zarobków dyrektorów. Jak przypomina „Gazeta Prawna”, są to osoby przyjmowane do pracy bez konkursu, decyzją szefa urzędu. Dyrektorzy w ministerstwach otrzymują średnie zarobki, sięgające już 30 tys. zł brutto, zaś w urzędach wojewódzkich średnia pensja dyrektora to 20,4 tys. zł. (…)
(…) Dysproporcja w wynagrodzeniach w służbie cywilnej w połączeniu z praktyką obsadzania stanowisk dyrektorskich na podstawie decyzji, a nie konkursu – według ekspertów – wpływa frustrująco na urzędników. Mają oni bowiem znacznie ograniczone możliwości uzyskania awansu, co przekłada się na nieosiągalne pułapy zarobków, które otrzymują dyrektorzy. (…)
