Prosić szefa o podwyżkę czy szukać nowej pracy. Teraz zdania wśród pracowników są podzielone, a kobiety oraz 55 plus wolą siedzieć cicho
Gorsza sytuacja na rynku pracy widoczna jest w zachowaniach zarówno szefów firm jak i samych pracowników. Mniej ofert zatrudnienia, więcej zwolnień grupowych, a przede wszystkim wyhamowanie trendu podwyższania płac, to zjawiska, które teraz determinują relacje między pracodawcami a pracownikami. (…)
(…) Z jednej strony koniec presji na płace w firmach, którą wywołała nie tylko inflacja, ale i polityka rządu w zakresie mocnego podwyższania płacy minimalnej – ta spłaszczała strukturę wynagrodzenia w przedsiębiorstwach i wymuszała podwyżki dla wszystkich pracowników, by nie burzyć firmowej polityki płacowej.
Z drugiej zaś – coraz gorsza sytuacja na rynku pracy: problemy firm prowadzące do licznych zwolnień grupowych, coraz mniej ofert nowej pracy i wzrost stopy bezrobocia – lokalnie już bardzo drastyczny. (…)
(…) Choć aż 40 proc. zatrudnionych ocenia swoją aktualną sytuację zawodową jako dobrą lub bardzo dobrą, to wyniki dziewiątej edycji „Barometru Polskiego Rynku Pracy wskazują na spadek optymizmu pracowniczego. (…)
(…) W praktyce przejawia się to osłabieniem presji na podwyżkę płac oraz wyraźnie spadającą liczbą osób, które rozglądają się za innym pracodawcą i przy pojawieniu się korzystniejszej oferty gotowe są do natychmiastowej zmiany pracy. (…)
(…) W ogóle presja płacowa osłabła, bo o podwyżkę wynagrodzenia zamierza występować mniej zatrudnionych – od poprzedniej edycji badania spadek z 30 do 23 procent.
Widać też wyraźne różnice w postawach różnych rup zatrudnionych. Z wnioskowania o podwyżkę częściej rezygnują kobiety (26 proc. obawia się takiego ruchu) oraz pracownicy z grupy wiekowej 55 plus – tu ten odsetek jest dramatycznie wysoki i wynosi aż 37 procent.
W aktualnych trendach na rynku pracy widać też wyraźnie jedną mocną grupę, która wyjątkowo pesymistycznie względem 2025 roku ocenia swoją sytuację – są to pracownicy w wieku 25-34 lata. Już co piąty pracownik w tym wieku źle widzi swoją sytuację na rynku pracy. Co ciekawe jeszcze rok temu dominującą co do pesymizmu pracowniczego grupą wiekową byli zatrudnienia w wieku 18-24 lata. (…)
