Rewolucyjne zmiany w płacy minimalnej. „Ten numer” stosowany przez pracodawców już nie przejdzie. Zmienią się zasady, zmienią się kwoty
Niska podstawa pensji uzupełniana premią czy dodatkiem funkcyjnych, w ten sposób niektórzy pracodawcy „kompletują” minimalne wynagrodzenie zatrudnionych na etacie. Już niebawem stanie się to niemożliwe. Takie dodatki do minimalnej płacy nie będą już wliczane, co oznacza realny wzrost wynagrodzenia zasadniczego. (…)
(…) Obecnie minimalne wynagrodzenie w Polsce, a więc najniższa dozwolona pensja, wynosi około 52 procent przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Nowy projekt zakłada wprowadzenie tak zwanej wartości referencyjnej, która miałaby wynosić 55 proc. prognozowanego średniego wynagrodzenia w kraju, czyli przeciętnej pensji wynikającej ze statystyk. (…)
(…) Przepisy wprowadziłyby rozwiązanie, które zagwarantuje coroczną aktualizację płacy minimalnej co najmniej o poziom inflacji. Oznacza to, że minimalne wynagrodzenie będzie automatycznie dostosowywane do rosnących cen. Dodatkowo raz na cztery lata planowany jest kompleksowy przegląd całego systemu, obejmujący między innymi analizę siły nabywczej wynagrodzeń oraz produktywności gospodarki. (…)
(…) Projekt przewiduje również stopniowe wyłączenie dodatków funkcyjnych oraz premii z minimalnego wynagrodzenia. Oznacza to, że te składniki nie będą już wliczane do podstawowej pensji minimalnej. W praktyce pracownicy mogą dzięki temu otrzymywać wyższe wynagrodzenie, natomiast pracodawcy będą musieli realnie zwiększyć podstawową część pensji. (…)
