Utrata zaufania to za mało. Pracodawcy wciąż popełniają ten błąd zwalniając pracowników i wpędzają się w problemy
Czy utrata zaufania to wystarczający powód do zwolnienia pracownika? Wręczając wypowiedzenie pracodawcy wciąż popełniają te same błędy, a konsekwencje takiego działania są poważne i niemożliwe do odwrócenia przed sądem. (…)
(…) Z jednolitego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę powinna być konkretna, prawdziwa, aktualna, rzeczywista i zrozumiała dla pracownika. Z oświadczenia złożonego przez pracodawcę musi wynikać w sposób niebudzący wątpliwości to, co jest istotą zarzutu usprawiedliwiającego rozwiązanie z pracownikiem stosunku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 15 listopada 2006 r., sygn. akt I PK 112/06). To dlatego przyczyny takie, jak „utrata zaufania”, choć być może dobrze brzmią i poważnie wyglądają na papierze, nie są wystarczające. Jeśli bowiem pracownik faktycznie doprowadził swoim postępowaniem do tego, że pracodawca utracił do niego zaufanie, to z oświadczenia o wypowiedzeniu umowy musi dowiedzieć się, jakie konkretnie jego zachowanie doprowadziło do takiego stanu rzeczy. (…)
(…) Niepodanie przyczyny wypowiedzenia lub niewłaściwe jej podanie stanowi naruszenie prawa i uprawnia pracownika do dochodzenia roszczeń, a wskazanie przyczyny lub przyczyn przesądza o tym, że spór przed sądem pracy może się toczyć tylko w ich granicach. (…)
