Nie tylko artyści. Na kogo jeszcze składamy się z podatków
(…) Z naszych informacji wynika, że początkowo system zabezpieczenia miał się opierać na redystrybucji pieniędzy wewnątrz środowiska artystycznego. W dużym uproszczeniu: za jego finansowanie mieliby częściowo odpowiadać ludzie kultury, zwłaszcza ci z bardzo wysokimi dochodami. Pomysł jednak upadł. Według naszych informacji koncepcja ministerstwa nie spodobała się organizacjom i stowarzyszeniom artystycznym. (…)
(…) Ostatecznie rząd postawił na model, w którym wszyscy obywatele będą składać się na przyszłe świadczenia społeczne artystów. W ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu, koszty budżetu związane z wejściem w życie projektu w pierwszym pełnym roku funkcjonowania systemu zostały oszacowane na 321,8 mln zł zł (plus dodatkowo 5 mln zł kosztów ZUS). (…)
(…) Z pewnością jednak jest to wyłom w polskim systemie ubezpieczeń społecznych, co może rodzić poczucie niesprawiedliwości i nierównego traktowania. Tyle że takich wyjątków mamy w Polsce dużo więcej, a propozycja wsparcia dla artystów wcale nie będzie najdroższą z nich. (…)
(…) W naszym systemie mamy też wcześniejsze emerytury mundurowe, a z naszych podatków wszyscy finansujemy składki dla rolników i osób duchownych. Wciąż istniejący Fundusz Kościelny to wydatek w postaci 200-250 milionów złotych rocznie, a KRUS jest zasilany dotacją na poziomie 20 miliardów złotych. To kilkadziesiąt razy więcej niż proponowane wsparcie dla artystów. (…)
(…) Od niedawna firmy mogą też korzystać z tzw. wakacji składkowych. Dzięki nim przedsiębiorca może każdego roku wybrać jeden miesiąc, w którym składki na ZUS opłaci za niego państwo. Liczba uprawnionych do korzystania z tej preferencji wynosi ponad półtora miliona, a roczny koszt dla budżetu państwa sięga dwóch miliardów złotych. (…)
(…) W sferze podatkowej mamy młodych, którzy do ukończenia 26. roku życia są zwolnieni z opłacania podatku PIT. Mamy też państwowe wsparcie dla nierentownych i nieopłacalnych gałęzi gospodarki. Każdego roku wszyscy finansujemy z naszych kieszeni górnictwo, co kosztuje nas kilka miliardów złotych. (…)
