Pracodawca zwolni pracownika, który często choruje. Sądy są zgodne – celem stosunku pracy nie jest utrzymywanie go, gdy nie może pracować
Czy częste nieobecności pracownika mogą uzasadniać rozwiązanie umowy o pracę? Sądy nie mają wątpliwości co do tego, jak powinien wyglądać stosunek pracy i co jest jego celem. W wydawanych wyrokach punktują pracowników.(…)
(…) Korzystanie przez pracowników z L4, czyli zwolnień lekarskich bywa kością niezgody pomiędzy pracownikami a pracodawcami. Bo choć co do zasady nikt nie ma wątpliwości, że zdrowie jest najważniejsze, a chory pracownik powinien zostać w domu by nie tylko jak najszybciej wrócić do zdrowia i sił, ale też nie zarazić współpracowników, to jednak optyka nieco się zmienia, gdy nieobecność się przedłuża lub często powtarza. (…)
(…) Powszechnie wiadomo, że pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby trwa:
a) dłużej niż 3 miesiące – gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy,
b) dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące – gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową. (…)
(…) Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że w umowie o pracę pracownik zobowiązuje się do świadczenia pracy na rzecz pracodawcy, zaś pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. To zaś oznacza, że sprzeczne z celem stosunku pracy jest jego utrzymywanie wtedy, gdy pracownik nie może wykonywać przyjętych na siebie obowiązków. A to właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku częstych i długotrwałych nieobecności (postanowienie Sądu Najwyższego z 29 marca 2005 r., sygn. akt II PK 300/04). (…)
