Pracodawca wtedy musi zapłacić, choć pracownik nie pracuje, a nie jest to urlop – te dni wolne a płatne należą się
Pracujesz na etacie i myślisz, że znasz wszystkie swoje prawa? Okazuje się, że polskie prawo pracy przewiduje specjalne dni wolne z zachowaniem pełnego wynagrodzenia, o których wielu pracowników nawet nie słyszało. Nie chodzi wcale o urlop wypoczynkowy ani zwolnienie lekarskie – to zbyt proste. Sprawdź, w jakich sytuacjach możesz legalnie nie przyjść do pracy, a pracodawca i tak musi Ci zapłacić. (…)
(…) Kodeks pracy oraz towarzyszące mu rozporządzenia zawierają przepisy, które gwarantują pracownikom prawo do płatnych dni wolnych w określonych sytuacjach życiowych. Nie są to urlopy w rozumieniu prawnym, lecz tak zwane zwolnienia od pracy. W mowie potocznej funkcjonuje jednak nazwa „urlopy okolicznościowe” i choć nie jest ona do końca precyzyjna prawnie, doskonale oddaje charakter tych świadczeń.
Problem polega na tym, że wielu pracowników w ogóle nie zdaje sobie sprawy z istnienia takich uprawnień. Pracodawcy rzadko informują o nich z własnej inicjatywy, a pracownicy często wstydzą się pytać lub po prostu nie wiedzą, że mogą czegokolwiek żądać. Tymczasem przepisy są jednoznaczne i obowiązują każdego pracodawcę zatrudniającego pracowników na podstawie umowy o pracę. (…)
(…) Polskie prawo pracy przewiduje szereg sytuacji, w których pracownik może skorzystać z płatnego zwolnienia od pracy. Najważniejsze z nich to: ślub własny lub dziecka, narodziny dziecka, śmierć bliskich osób, honorowe krwiodawstwo, opieka nad dzieckiem do lat czternastu oraz poszukiwanie pracy w okresie wypowiedzenia. Warto znać swoje prawa i korzystać z nich, gdy zajdzie taka potrzeba. Pracodawca nie może odmówić udzielenia zwolnienia okolicznościowego, jeżeli pracownik spełnia warunki określone w przepisach.
Korzystanie z płatnych dni wolnych w ramach zwolnień od pracy nie jest odliczane z puli urlopu wypoczynkowego! (…)
